SŁOWA

Wiem, że kilka słów może doszczętnie Nas zniszczyć. Wydobyć całą radość z życia. Pozostawić wypranym z uczuć i emocji. Pozostawić tylko Smutek, Żal, Rozczarowanie. Często te słowa są wypowiedziane w kłótni, pod wpływem emocji, a czasem "tylko" w żartach...






Czasem jak większość ludzi  nie wytrzymuję i wybucham. Ale nie wybucham krzycząc na wszystkich dookoła, "wybucham" zupełnie inaczej. Zamykam się w pokoju, puszczam na full muzykę i rysuję. Rysuję swoje emocje. To mi naprawdę pomaga, oraz nie krzywdzi nikogo wokół, jednak nie zawsze stosowałam tę metodę, wolałam krzyknąć, wykrzyczeć wszystko, a później żałować, że powiedziałam o te kilka słów za dużo. I cierpieć.




"Niewinne" żarty. Ładnie powiedziane. Wiele osób nie ma pojęcia jak wielką słowa mają moc. Jak potrafią zniszczyć człowieka. Nie chodzi mi tu o dystans do siebie, bo każdy go powinien mieć i potrafić śmiać się z siebie, nie trzeba wszystkiego brać do siebie, ale są rzeczy, które czasem nie wiedząc, czemu zostają w naszej pamięci na długo, pomimo że osoba mówiąca to nie miała nic złego na myśli. Przykładem takiego "niewinnego żartu" jest powiedzenie do szczupłej lub zwykłej osoby, że jest gruba, wiadomo, że jeśli wszyscy sobie żartujemy to normalne jest to, że powinniśmy przyjąć to z dystansem, jednak gdy zaczynamy słyszeć jedną i tą samą obelgę cały czas,niezależnie od rodzaju dyskusji, zawsze pojawia się ten sam żart, zaczynamy się zastanawiać "A może rzeczywiście jest coś ze mną nie tak?"



Dlaczego o tym piszę? Bo takich sytuacji są miliony, ludzie często popadają w bardzo ciężkie choroby. Niedawno ktoś kogo dobrze znałam, znalazł się w strasznej sytuacji właśnie przez słowa, niby niewinne, a wyrządzające wielką krzywdę. Nie musi koniecznie chodzić o odchudzanie, jest wiele osób, które przez to, że inaczej się ubierają lub słuchają innej muzyki są wyśmiewane, nawet przez najbliższe otoczenie "w żartach", a do tej osoby trafia to z ogromną siłą. Chciałabym, żeby ten post miał jakieś przesłanie, abyście pamiętali, jaką wielką siłę posiadają słowa, które często tak bezmyślnie wypowiadamy.
Zdjęcia: google grafika

A jakie Wy macie zdanie na ten temat?

Bay♥

Komentarze

  1. To co napisałaś daje dużo do myślenia. Powinniśmy uważać co mówimy do innych nawet w żartach bo może to zaboleć.
    Pozdrawiam♥ #Smile
    Nasz blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Odkąd mieszkam z teściami często tłumię w sobie emocje i praktycznie denerwuję się na każdym kroku, dlatego staram się ograniczać swoje złości, bo wiem że nadmierna nerwowość nie prowadzi do niczego dobrego... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny , mądry post , niestety nawet niewinne słowo może zamknąć człowieka w sobie.
    Piekny post , pozdrawiam
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy wybucham mówię wiele. W sumie dałaś mi do myślenia. Wiele razy kłócąc się z kimś z rodziny wypowiadałam niepotrzebne słowa.
    Żarty też są straszne. Może byłam też "ofiarą" takich żartów?
    Na pewno słyszałam wokół mnie "żarty" na kogoś innego. Ten sam przykład co podałaś.


    http://echoo-echo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uważam, że niektórzy nie uważają na to co mówią i nie zdają sobie sprawy z tego, że niewinny żart może przyczynić się do tego, że ktoś straci wiarę w siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ważne słowa. Ja też kiedyś byłam wyzywana i wiem jak to jest i jak jest ciężko. Nawet słowa wypowiadane przez żart, mogą kogoś zranic za mocno...
    Pozdrawiam
    Mój blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. To sama czysta prawda. Nie wiem co słowa mają w sobie takiego, że bolą bardziej niżbym dostała w twarz. Czasem niewinne odzywki czy uwagi kłują tak że pobolewam je przez cały dzień. Jeżeli o to chodzi, jestem bardzo delikatna. Chciałabym czasem po prostu odłączyć się od świata i słuchać tego co ludzie do mnie mówią, bo bardzo często mówią bez sensu byleby tylko mówić i nie zastanawiają się nad tym jakie znaczenie mają wypowiadane słowa. Bez sensu. Gdy ja nie mam nic do powiedzenia po prostu nic nie mówię. Napisałaś bardzo mądry post. O słowach można by mówić wiele :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie słowa. Mnie takie niewinne słówka zraniły już nie raz. Czasem to tylko ukłucie kolcem, a innym to jak cios nożem w serce. A krwawiące serce nie jest łatwo pozbierać.
    Zapraszam do mnie! Nowy post...!
    My blog cliick! New post!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepieknie napisane i bardzo dobry pomysl na odreagowanie! Niestety, jestemy tylko ludzmi, jeszcze nieraz bedziemy czuc sie zranieni przez te jakze smieszne "zarty"
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji, że ktoś dla żartów powiedział, ze jestem gruba ale mam koleżanke, która jest chora i ma białe plamy to niestety z niej się naśmiewali... moje zdanie na ten temat jest takie, że niektórych ludzi nie zmienimy (niestety) i, ze zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie będzie pasować w innych. Ja takiego zchowania nie popieram tylko trudno będzie go wyrzucić z innych.
    Obserwuje :)

    https://life-patuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. To, co napisalas idealnie odzwierciedla to, co ja myślę o mocy jakie posiadają słowa. Sama przechodziłam jeszcze rok temu przez depresje... wlasnie z powodu slow.

    zapraszam : honeymoon-adventure.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z tym, że słowa niejednokrotnie ranią bardziej niż przysłowiowy "strzał w pysk". Sama należę do osób bardzo emocjonalnych. Czasami zdarza się, że ktoś tylko żartuję a mi w głębi duszy jest przykro i słucham tego z bólem serca. Czasami zwrócę uwagę, a innym razem udaję, że wszystko jest w porządku i się delikatnie uśmiecham.
    Niestety zdarzyło się też, że byłam ofiarą bardzo przykrych słów na swój temat i nie umiałam sobie z nimi do końca poradzić. Potrzebowałam bardzo dużo czasu, aby w jakiś sposób zneutralizować emocje i pamięć o nich.
    ADA ZET

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne przesłanie! Słowa mają wielką moc. Mam nadzieję, że u bliskiej Ci osoby, wszystko jest teraz w porządku. Każdy chyba wie, jak to jest stać się ofiarą czyichś niemiłych słów.
    Widać, że masz szacunek do ludzi, nie chcesz nikogo skrzywdzić. To bardzo piękna postawa i niejedna osoba by jej Tobie zazdrościła! Sama kiedy wyczuwam ,,zgrzyt" pomiędzy mną a jakąś osobą staram się nie podnosić głosu, zwykle wtedy siedzę i milczę, w ten sposób wysłuchuję co druga osoba ma mi do powiedzenia, ale czasami moje zachowanie jeszcze bardziej ją irytuje...

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, ale na szczęście nie tylko te złe słowa mają moc :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Musimy uważać na nasze słowa, nawet te wypowiedziane w żartach. Niby coś zwykłego i niewinnego, a może bardzo zranić czy nawet doprowadzić do choroby.
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nienawidzę tych głupich żartów, które niby śmieszą, ale mimo wszystko krzywdzą.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  17. Wniosek? Najpierw myśl potem mów

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy post zmuszający do refleksji. Wiem jak bardzo łatwo jest kogoś zasmucić nawet jeżeli osoba która to robi, czyni to w jej mniemaniu, w żartach. Jest to nieraz tak przykre. Szczególnie jeżeli robią to osoby z twojego najbliższego otoczenia...
    Zapraszam na mojego bloga
    Pozdrawiam i obserwuję, Pati
    mój blog-> KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  19. do niektórych nie dociera niestety ze słowa ranią bardziej niż czyny/Karolina


    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak, to niestety prawda jak wielką moc mają słowa. Sama nie raz się o tym przekonałam ale tak to już jest, że większość najpierw mówi a potem myśli

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

♥Dziękuję za odwiedziny♥
♥ Zostaw linka do swojego bloga a na pewno zajrzę! ♥
♥Nie toleruję spamu♥

Popularne posty