TEST TANICH MASCAR

Hejkaaa!♥

Na początek krótka informcyjka (wiem, że w ostatnim czasie jest ich sporo, ale to już chyba ostatnia), mianowicie szykuję zmianę wyglądu bloga, żeby już w 100% mi przypasowała, ale to może troszeczkę potrwać + w końcu się ogarnęłam i zdecydowałam "o czym" będzie mój blog, ten blog, jakie tematy będą przeważały, a będą to przede wszystkim: beauty i fashion. Od czasu do czasu pojawiać się będą również posty z większym przesłaniem jako takie dopełnienie mnie samej, bo myślę, że czasami po prostu potrzebuję przelać swoje myśli właśnie tutaj. :)

Dzisiejszy post odnosi się do testu, a zarazem porównania czterech tanich tuszy do rzęs. Wszystkie te mascary można kupić w rossmannie. A w podsumowaniu przekonamy się czy za niewielką cenę można trafić na coś porządnego, czy raczej warto zainwestować w produkt z wyższej półki.

1. Wibo Growing Lashes stimulator mascara. Mnie ta mascara nie przekonała. Mimo, że szczoteczka jest fantastyczna to niestety sam tusz nie przypadł do gustu moim rzęsą, trudno go wyczesać, kruszy się tworząc efekt pandy. Wiem, że u wielu osób się on sprawdził, więc być może to ja trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, no ale ja osobiście polecić go nie mogę. Cena: 10.99zł




2. Miss Sporty Fabulous Lash Xtra Black lash building mascara. Niestety szczoteczka mi nie odpowiada, ponieważ wolę te silikonowe, ale ogólnie mascara sprawuję się według mnie bardzo dobrze, nie skleja rzęs, nie kruszy się, nadaje intensywny czarny kolor, jak dla mnie bardzo dobra. Cena: 9.59zł




3. Lovely Lash extension mascara. Ta jest ŚWIETNA! Robi wszystko to co mascara powinna, jedynym jej mankamentem jest to, że nie pogrubia rzęs, ale nie jest mi to, aż tak bardzo potrzebne, mogliście ją wcześniej zobaczyć w moich ulubieńcach. Cena: 13.39zł




4. Miss Sporty Studio Lash 3D Volumythic mascara. Ten tusz również widzieliście już w moich ulubieńcach i zdania co do niego nie zmieniam. Jest IDEALNA! Lepszej nie używałam, jest wszystko, czego wymagam od mascar, zauważalnie podkręca, wydłuża, pogrubia, nie skleja, nic dodać, nic ująć. Cena: 13.99zł






PODSUMOWANIE 
Według mnie te tańsze mascary również spełniają oczekiwania, niektóre są naprawdę porównywalne do tych z wyższej półki. Oczywiście najlepszą według mnie jest mascara nr, 4, której jakość naprawdę można porównać do nie jednej za dwa lub trzy razy większą kwotę. Także bardzo polecam wypróbować, może akurat znajdziecie coś akurat dla siebie, mascarę, która w 100% będzie Wam odpowiadać. :)

A wy macie jakieś swoje ulubione mascary z tej niższej lub wyższej półki cenowej? :)

Zapraszam Was również na mojego INSTAGRAMA oraz SNAPCHATA: princess-domiii

Bay ♥

Udostępnij ten post

31 komentarzy :

  1. Nie mialam ani jednego z nich. Ale ten z lovely mnie kusi. Ma takie urocze opakowanie :P
    Czekam na zmiany bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opakowanie jest naprawdę urocze. ^.^

      Usuń
  2. Znam tylko tę ostatnio i fajnie się u mnie sprawdzała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zielony tusz Wibo i był jednym z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzisz, być może trafiłam na felerny egzemplarz. :)

      Usuń
  4. Świetny post.
    Ja niestety , ale się nie maluje , więc nie mogę nic polecić.
    Chyba ...
    Kiedyś moje koleżanki mówiły o maskarze z firmy ,,Pupa'' ale nie wiem kochana.
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam ulubioną z MySecret taką w czarno-srebrnym opakowaniu, też kosztuje koło 12zł i jak na razie porównuje ją do takich maskar z wyższej półki:D koniecznie muszę wypróbować tą ostatnią, lubię takie szczoteczki:) buziaki Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam mascary loreal ;) są po prostu super ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosowałam żadnej z maskar opisanych w poście, natomiast jedną tanią, którą bardzo lubię jest lovely pump up :)
    Pozdrawiam :* Scobre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. moim ulubionym tuszem jest tusz z yves rocher
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  9. Ani jednej niestety nie znam, słyszałam że Eveline również robi tanie i fajne mascary :)

    OdpowiedzUsuń
  10. posiadam pierwszą i ostatnią i nawet dobrze się sprawdzają jak za taką niską cene :)
    Świetny post, pozdrawiam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam tą żółta maskare z Miss Sporty, ale u mnie się nie sprawdziła. Ja osobiście polecam Zoom Zoom Mascara z Bell, jest mega!
    agnieszkaa-es.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba wypróbuję tę 4 :D Bo niestety, ale większość maskar skleja mi rzęsy :c



    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq 
     
     

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja szczerze mówiąc wolę zainwestować w coś droższego i później nie żałować, chociaż jak udowodniłaś, nie powiniśmy wrzucać wszystkich tanich produktów do jednego wora.

    QUEEN OF MOON♥
    Jeżeli mój blog Ci się spodoba- zaobserwuj.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkich używałam i muszę przyznać że Mascara z firmy lovely sprawuje się świetnie. Teraz aktualnie używam z miss sporty tylko ma inną szczoteczkę. Jest świetna. Niestety nie pamiętam dokładnej nazwy. Moja krótkotrwała pamięć..
    pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam tuszu z Lovely Curling Pump Up i z czystym sercem mogę ja polecić :)

    Buziaki ♥
    WSPOMNIENIA Z BUDAPESZTU - KWITNĄCA PRZESTRZEŃ

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam drugą . Mi również nie odpowiadała szczoteczka :/ A skoro piszesz że czwarta jest idealna to wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo skoro świetne to musze wypróbować tą 3 i 4 :D Zobaczymy czy się sprawdzą ^^

    Buziaki♥ zyciedlapasji

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie te tanie mascary powodują rzęs wypadanie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam żadnej z twoich, a muszę kupić sobie jakąś niedługo. Może wypróbuję miss sporty. A polecam mascary z Avonu :)
    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe są te mascary. Świetny dresing bloga :D
    http://juliaobi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam tę pierwszą mascarę z Wibo. Nie była zła, ale mimo wszystko jakoś nie przypadła mi do gustu :)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam 2 i ją lubię, nawet dzisiaj używałam ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze wypróbować 3 mascary ;)
    Zapraszam na mojego bloga: mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Miss sporty stanowczo najlepszy:) super blog:)
    https://jagglam.blogspot.com/- Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* na pewno się odwdzięcze

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli chodzi o tańsze tusze to miałam tylko Wibo Curling Pump Up i u mnie się nie sprawdził. Aktualnie używam Eyes To Kill od Giorgio Armani. Co prawda swoje kosztuje, jednak jest najlepszym tuszem z pośród testowanych przeze mnie.
    Polecam ;)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Zapraszam do siebie: slowandminimal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Od kilku lat (prawie) niezmiennie Max Factor 2000 Calories.
    Chociaż, po przeczytaniu Twojej recenzji zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy by nie dać szansy któremuś z produktów Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z tych, które testowałaś mam tą ostatnią i baaardzo ją lubię :) zainteresowałaś mnie tą trzecią, wygląda słodko :3 jak skończy mi się aktualny tusz to kupię ten różowy :D
    dla mnie silikonowa szczoteczka to podstawa :) inne są takie jakieś... dziiiwne :)
    buziaaaakiii :****

    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tanich mascar najbardziej lubię żółtą z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten pierwszy tusz używam i jestem bardzo zadowolona. Nie wiem dlaczego Tobie się nie sprawdził :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń

♥Dziękuję za odwiedziny♥
♥ Zostaw linka do swojego bloga a na pewno zajrzę! ♥
♥Nie toleruję spamu♥