TEST: ODŻYWKI DO PAZNOKCI: GOLDEN ROSE NAIL EXPERT BLACK DIAMOND HARDENER

Hejkaaa! ♥

W końcu zebrałam się, aby zrecenzować tę odżywkę. Już ją trochę testuje, więc przyszedł czas, aby podzielić się z Wami moją opinią, na jej temat. :) 

GOLDEN ROSE NAIL EXPERT BLACK DIAMOND HARDENER



Opis producenta: 
Dzięki cząsteczkom czarnego diamentu zapewnia paznokciom większą twardość i wytrzymałość. 
Zawiera podwójną ilość mikro cząsteczek diamentu oraz składników utwierdzających. Tworzy na powierzchni paznokcia twardą i błyszczącą powłokę zapewniając tym samym trwałe wzmocienie cienkich, słabych i łamliwych paznokci. Zapobiega łamaniu i rozdwajaniu paznokci oraz odpryskiwaniu lakieru już po 4 tygodniach stosowania. 


Moja opinia: 
Moje paznokcie od zawsze były słabe i rozdwajające oraz bardzo szybko, nawet po leciutkim uderzeniu się łamały. Były bardzo krótkie, gdyż właśnie, przez to, że były liche, trudno było mi je zapuścić. O tej odżywce dużo razy słyszałam, ale jakoś nigdy nie mogłam się zdecydować, aby ją kupić, aż w końcu około miesiąca temu, nareszcie się zdecydowałam. 
Stosuję ją niecałe 4 tygodnie, jednak już teraz są bardzo widoczne efekty. Paznokcie są teraz w o niebo lepszym stanie. Czuć, że są dużo bardziej wytrzymałe, nie łamią się, zrobiły się twardsze, w końcu mogłam je trochę zapuścić! :)  Także zauważyłam ogromną poprawę, jeśli chodzi o rozdwajanie się ich.





Podsumowanie: 
Niestety nie mam zdjęć porównywających z przed i po, ale jak najbardziej mogę wszystkim polecić tę odżywkę! Efekty są widoczne już po dwóch tygodniach (ja stosowałam ją 2 razy w tygodniu). Opis producenta jest zgodny z działaniem odżywki, coś niesamowitego! Powiedziałabym nawet, że mogę dać tej odżywce ocenę 10/10! :)


A jakich Wy odżywek do paznokci używacie?

Bay♥
Czytaj dalej

ULUBIEŃCY LIPCA

Hejkaaa! ♥

Przyszła pora na moich ulubieńców lipca i dziś chciałabym je przedstawić troszeczkę w innej postaci niż zwykle, napiszcie mi koniecznie, która wersja podoba Wam się bardziej, ta dzisiejsza czy wcześniejsze. :) 




W tej kategorii zwyciężył zdecydowanie zwykły krem nivea! Zaczęłam go używać, bo ostatnio miałam bardzo suchą skórę, a on według mnie jest bardzo dobrym kremem nawilżającym i nie zawiodłam się! :) Zdecydowany ulubieniec tego miesiąca!





W tym miesiącu ulubieńców kosmetycznych mam niestety bardzo mało, ale o tych dwóch produktach muszę wspomnieć. 
Puder z Isany - bardzo tani, a bardzo dobrze matuje, dostałam go od mojej mamy, której nie za bardzo on odpowiadał, ale ja zdecydowałam się go wypróbować i spisał się świetnie! 
W lipcu powróciłam również do tuszu z essence, na początku mojego blogowania mogliście go już znaleźć w moich ulubieńcach i znów do nich powrócił. ;)






To nowa kategoria, ale w moim życiu, każdego dnia towarzyszy wiele cytatów, dlatego musiałam w końcu o nich wspomnieć, a w tym miesiącu przewodniczył ten: 

"Siła człowieka nie polega na tym, że nigdy nie upada, ale na tym, że potrafi się podnosić."



"John Tucker musi odejść" - naprawdę znakomity, luźny film na wieczór, na rozluźnienie i odprężenie. Stary, ale jary! ;)



Ci z Was, którzy obserwują mnie na instagramie mogą się domyślać, że jest to "Sąsiad" Lisy Gardner.
Naprawdę znakomity thriller, polecam każdemu, kto lubi ten gatunek. :)

Zniknęła w środku nocy. Zostawiła dziecko, męża, dom i wszystko co kochała..


Lipiec nie był jakiś przełomowy pod względem muzyki, ale znalazłam dwie piosenki, które męczyłam w tym miesiącu. 







Coś nowego, a kategoria odnosi się do bloga, który w danym miesiącu bardzo lub jeszcze bardziej polubiłam, w tym miesiącu ulubieńcem jest: arletaa.blogspot.com, który polubiłam jeszcze bardziej, jakoś w tym miesiącu na nowo do mnie przemówił. :)

To byliby już wszyscy ulubieńcy w tym miesiącu, mam nadzieję, że przypadli Wam do gustu. 

A jacy są Wasi ulubieńcy lipca?
Co sądzicie o takiej formie?

Bay♥

Czytaj dalej

FASHION INSPIRATION


Hejkaaa!♥

Jako, że dawno inspiracji nie było, to serdecznie na nie zapraszam, w dzisiejszej notce są one związane z modą. :) 
A już jutro kolejny post, także już dzisiaj Was na niego zapraszam :*



































Jak Wam się podobają inspiracje?
Lubicie takie posty? 
Które zdjęcia do Was przemówiły? :)

Zapraszam Was również na mojego INSTAGRAMA oraz SNAPCHATA: princess-domiii

Bay♥

Czytaj dalej

BABYONLINEDRESS.FR

Hejkaaa!♥

Sezon letni to dla wielu osób także sezon weselny, w tym także dla mnie. Dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kilka propozycji stylizacji na tę okazję wraz ze stroną babyonlinedress.fr
Także jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam do dalszej części posta. :)


Sklep babyonlinedress.fr ma bardzo szeroki asortyment, każdy może znaleźć coś dla siebie.
Znajdziemy tam nie tylko suknie weselne, ale jest ogromny wybór sukni wieczorowych, koktajlowych oraz balowych, ale przede wszystkim znajdziemy tam również przepiękne suknie ślubne, na pewno każda kobieta znalazłaby coś dla siebie. 


Nie mogłam się oprzeć, żeby nie pokazać Wam tych trzech sukni ślubnych, według mnie są niesamowite! 

Ale przechodząc już do właściwego tematu, jakim są suknie weselne chciałabym Wam przedstawić moje faworytki. 




Ja na wesela wolę zakładać te krótsze sukienki, ale osobom w maxi dress również jest ślicznie, 
W lato myślę, że jest właśnie najlepszy czas na ubranie kolorowych sukien, a wesele jest do tego wspaniałą okazją! :) 


Oczywiście znajdzie się też coś dla osób, które preferują ciemniejsze odcienie. 

Uważam, że na stronie babyonlinedress.fr naprawdę jest duży wybór sukienek na każdą okazję. :)


Jak już zapewne zauważyliście dostałam propozycję współpracy od sklepu babyonlinedress.fr, skorzystałam z okazji, ponieważ asortyment sklepu bardzo przypadł mi do gustu. Jeśli macie ochotę to możecie kliknąć w link, bo jest tylko jeden. :) 

A Wy jakie preferujecie sukienki? Krótsze czy dłuższe? 
Jasne, kolorowe czy ciemne? :)

Bay♥


Czytaj dalej

MÓJ CODZIENNY MAKIJAŻ

Hejkaaa! ♥

Dzisiaj znowu post makijażowy, jakoś ostatnio lubię je pisać, ale te dotyczące mody i z przesłaniem także się niebawem pojawią :)

Ja nie maluję się codziennie, szczególnie teraz w wakacje, gdy tego po prostu nie potrzebuję. Ale gdy chodzę do szkoły lub po prostu mam ochotę na zrobienie makijażu, to wtedy najczęściej robię delikatny, niezbyt rzucający się w oczy. A w tym poście chciałabym Wam pokazać jakich używam do niego kosmetyków i w skrócie go opisać. Także zapraszam ♥

Na początku moją bazą pod makijaż jest krem z Ziai, nigdy nie nakładam makijażu na "suchą" cerę, tzn. bez żadnego kremu.



Później nakładam podkład z Miss Sporty w najjaśniejszym odcieniu, bo jestem prawdziwym bladziochem, jeśli znacie jakieś fajne podkłady właśnie dla bardzo jasnej cery, które polecacie to możecie mi napisać w komentarzu, będę bardzo wdzięczna :) 



Kolejnym krokiem jest korektor z GoldenRose, który już chyba kilka razy był w moich ulubieńcach.



Następnie utrwalam wszystko pudrem z Wibo. Który skradł moje serce już kilka miesięcy temu.



Później nakładam rozświetlacz z palteki wibo do konturowania, nakładam go na szczyty kości policzkowych, łuk kupidyna i w kącikach oczu. :) Bronzera i różu na co dzień nie używam. 



Przechodzę do oczu i na linię rzęs, nakładam eyeliner z essence, ale nie robię kreski, tylko delikatnie zagęszczam linię rzęs. :)



Następnym krokiem jest podkręcenie rzęs i nałożenie mascary, używam na przemiennie tej z lovely i miss sporty. 



Przed ostatnim krokiem są moje brwi. Nakładam na nie cień, pierwotnie przeznaczony do oczu, ale u mnie znalazł zastosowanie na brwi. Mowa o ostatnim cieniu od lewej z paletki Catrice. 



Na koniec zostały moje usta, na które nakładam baby lips lub konturówkę z Lovely, w zależności od humoru i stanu moich ust. :)



Tak wygląda cały mój makijaż i wszystkie produkty w nim użyte. :)
P.S Czy tylko mi się wydaję, że blogger znów zaczął zaniżać jakość zdjęć? :(

A jakich Wy produktów używacie?
Malujecie się codziennie? 
Polecacie jakiś fajny podkład dla bladziochów? :)

Bay ♥
Czytaj dalej