Wishlista - Współpraca/Cooperation Dresslink

Hi girls & boys! 

Jak pewnie się domyślacie po tytule posta,podjęłam współpracę z dresslink.com. Napisali oni do mnie kilka dni temu, pytając właśnie o współpracę. Na początku byłam troszeczkę sceptycznie nastawiona, gdyż jeszcze nigdy nie zamawiałam ubrań przez internet, ale zdecydowałam się dać tej stronie szansę i mam nadzieję, że się nie zawiodę. Oczywiście również byłam zdziwiona i zarazem szczęśliwa, bo blog nie jest jeszcze jakiś bardzo znany, a tu proszę taka niespodzianka! :)Stronka ma bardzo ciekawy asortyment, naprawdę jest z czego wybierać. Ciuszki również nie mają wysokich cen,także to też jak najbardziej na plus. Aby Was jeszcze bardziej zachęcić stworzyłam wishlistę, czyli taką listę życzeń. :) Wybrałam do niej ubrania w moim stylu i wydaję mi się, że stworzyłam ciekawe zestawy. :)

As you can probably guess from the title of the post, I made cooperation with dresslink.com. They wrote to me a few days ago, just asking for cooperation. At first I was a little skeptical, because I've never ordered a clothes over the Internet, but I decided to give this site a chance and I hope that does not disappoint. Of course, I was also surprised and at the same time happy because the blog is still not a very well known, and here such a surprise! :) Websites has a very interesting choice, really is plenty to choose from. Clothes also do not have high prices, as is also the most a plus. To further encourage you wishlist I created, that is the wish list. :) I chose her clothes in my style and I think that I made interesting sets. :)

Jeżeli możecie to poklikajcie <3 Oczywiście się odwdzięczę :)
Please click on the links <3 I will repay up :)

Zestaw I : Wyszedł mi nowoczesny z nutką elegancji, ale bardzo mi się podoba. :) Szczególnie ten naszyjnik. <3
Set I: He left me with a touch of modern elegance, but I love it. :) Especially the necklace. <3

Bluzka/T-shirt - KLIK| Spodenki/Shorts - KLIK  | Torebka/Bag - KLIK| Czapka/Cap - KLIK| Naszyjnik/Necklace- KLIK | Buty/Shoes - KLIK


Zestaw II - Według mnie zadziorny, a zarazem bardzo kobiecy look. Bluzka mnie urzekła! *-* Buty! <3
Set II -  According to me a very feminine look. Women captivated me! * - * Shoes! <3

Spodenki/Shorts - KLIK |Bluzka/T-shirt - KLIK | Kapelusz/Hat - KLIK|Torebka/Bag - KLIK |
Buty/Shoes  - KLIK

Zestaw III jest już bardziej delikatniejszy i dziewczęcy. :) Bardzo podobają mi się buty z tego looku i kapelusz! ^.^
Set III is already more delicate and girlish. :) I love the shoes with the looku and hat! ^. ^

Kapelusz/Hat - KLIK |Bluzka/T-shirt - KLIK |Torebka/Bag - KLIK | Buty/Shoes-KLIK  |Spodenki/Shorts - KLIK

Oczywiście bardzo, bardzo proszę o poklikanie w linki i w baner z boku, gdyż od tego zależy moja współpraca z tą firmą. Z góry bardzo dziękuję :) Nie krępujcie się również pisać w jaki sposób mam Wam się odwdzięczyć. ^.^ Dodatkowo jeżeli zostawicie komentarz z cenami przynajmniej 4 rzeczy, polecę Wasz blog w kolejnym poście oraz oczywiście odwdzięczę się w sposób jaki wybierzecie i napiszecie w komentarzu. :) Pamiętajcie aby pozostać na stornie po kliknięciu w link przynajmniej 15 sekund inaczej po prostu "klik" się nie liczy. Jeszcze raz bardzo proszę. :* Mam nadzieję, że damy radę. <3 

Obviously very, very please to click on links and banner on the side, because it depends on my cooperation with this company. Thank you very much in advance :) Feel free to also write how I repay you. ^. ^ In addition, if you leave a comment with prices at least 4 things, I'll fly your blog in the next post, and of course repay itself in the way you choose and you write a comment. :) Remember to stay on flounder after clicking on the link at least 15 seconds otherwise simply "click" does not matter. Once again, please. :* I hope that we can do it. <3

A który zestaw Wam się podoba najbardziej? :) 
Which set you like most? :)

Bay ♥
Czytaj dalej

FASHION IS INSTANT LANGUAGE

Hi girls & boys!
Dzisiaj chcę Wam powiedzieć czym dla mnie jest moda, jaki jest mój styl oraz pokazać dwie stylizacje, które według mnie pasują każdemu.
Na początku czym jest dla mnie moda?
Moda jest dla mnie czymś zachwycającym, lecz ona przemija. Jednak gdy mówimy o stylu on zawsze w nas pozostaje. To my go tworzymy. To my nim jesteśmy.

Moda przemija.
Styl pozostaje.
Coco Chanel

Moda jest dla mnie czymś zupełnie innym niż styl. Moda jest tym co pokazuje się nam na pokazach. Czymś Nam narzucanym. Patrząc na modę pokazywaną na niektórych pokazach, bądź magazynach mam ochotę głośno krzyknąć: "Co to jest?! Przecież nikt o zdrowych zmysłach w życiu się tak nie pokazał na ulicy!" Jest wiele osób, które ślepo podążają za trendami, modą, ale to nie o to wszystko w tym chodzi, Podążając za tym co jest modne, tracimy siebie. Nie tworzymy własnego stylu, nie myślimy kreatywnie. Styl to jest coś co tworzymy przez lata, udoskonalamy z każdym dniem. 

Moda, w której 
Nie można wyjść
 Na ulicę nie jest modą.
Coco Chanel

Swój styl tworzę już wiele lat. Udoskonalam go codziennie. Jest i pozostanie we mnie całe życie.
Jaki jest mój styl? 
Stonowane kolory, ostatnio klasyczne, eleganckie zestawy, kobiece, wygodne, ciekawe połączenia, niespodziewane, intrygujące, urocze, dziewczęce.
I wszystko w mojej głowie łączy się w całość i w taki oto sposób powstaję ja i mój styl. 

Stwórz swój własny styl.
Niech będzie unikalny dla Ciebie
I w końcu
Identyfikujący Cię dla innych.
Anna Wintour

Today I want to tell you what for me is the fashion, what is my style and show two designs that I thought fit everyone.
At the beginning of what it is for me fashion?
Fashion for me is something delightful, but she passes away. However, when we talk about the style he always remains in us. Rather we are creating. It is we're it.

Fashion passes.
Style remains.
Coco Chanel

Fashion for me is something completely different than style. Fashion is what we are shown at the shows. Something Nam imposed. Looking at the fashion shown on some shows or magazines I want to shout loudly: "What is this ?! After all, no one in their right mind in my life so did not show on the road!" There are many people who blindly follow the trends, fashion, but it's not what all this is about, Following what is fashionable, we lose ourselves. We do not create your own style, not thinking creatively. Style is something that we create for years, improving with each passing day.

Fashion, in which
You can not go out
 The street is not a fashion statement.
Coco Chanel

Create your own style for many years. I perfecting it every day. It is and will remain with me all my life.
What is my style?
Subdued colors, the last classic, elegant sets, feminine, comfortable, interesting connections, unexpected, intriguing, charming, girlish.
And all in my head are combined in whole, and in this way I rise I and my style.

Create your own style.
Let it be unique for you
And finally
Identifies you to others.
Anna Wintour

I have prepared for you two designs, which have recently love to show. They are just my style. In my favorite colors, simple but classy and elegant.

Przygotowałam dla Was dwie stylizacje, w których ostatnio uwielbiam się pokazywać. Są po prostu w moim stylu. W moich ulubionych kolorach, proste, ale z klasą i elegancki. 

Na ten zestaw składa się luźniejsza bluzka w czarno-białe paski, boyfriendy oraz czarne klasyczne szpilki. Bardzo lubię ten zestaw za swoją prostotę, a zarazem szykowność. Często noszę do niego rozpuszczone włosy, srebrny zegarek oraz naszyjnik. Reakcja otoczenia jest bardzo pozytywna. Większości ten outfit bardo się podoba, pytają jak wpadłam na to, żeby połączyć takie spodnie ze szpilkami, ja odpowiadam wtedy, że inspiruję się wszystkim co nas otacza, widziałam podobną stylizację na jakimś blogu, co zainspirowało mnie do stworzenia jeszcze innej stylizacji, której nigdy wcześniej nie widziałam. Świetny strój na miasto, czy spotkanie.

For this set consists of a looser blouse in black-and-white stripes, boyfriendy and classic black stiletto heels. I really like this set for its simplicity, yet szykowność. I wear him loose hair, silver watch and a necklace. The reaction is very positive environment. Most of this outfit like Bardo, they ask how I came up with it to connect such pants with pins, I say then that inspire in everything that surrounds us, I saw a similar styling to a blog, what inspired me to create yet another style, which was never I had not seen before. Great outfit for a city or a meeting.

T-shirt/bluzka - C&A
Jeans/boyfriendy - miejscowy sklepik
szpilki/shoes - prezent

Kolejnym zestawem jest czarna kamizelka, szary T-shirt, czarne szorty, brązowy, zamszowy pasek oraz "przezroczyste" japonki. Według mnie zestaw pasuje do prawie każdego rodzaju wyjścia. Ja uwielbiam w nich wychodzić na dwór, na podwórku, posiedzieć i porozmawiać ze znajomymi, którzy do mnie przyjdą. Jest to również bardzo fajny strój"do sklepu", czyli można bardzo szybko się w to ubrać i pójść do najbliższego sklepu spożywczego po zakupy. :)

Another set is black vest, gray T-shirt, black shorts, brown, suede belt and "transparent" flip-flops. In my kit fits into almost any kind of output. I love them go outside, in the yard, sit and talk with friends who have come to me. It is also a very cool outfit "to store", which can very quickly be in a dress and go to the nearest grocery store shopping. :)

kamizelka/waistcoat - no name
T-shirt - miejscowy sklepik
szorty/shorts - moodo
pasek/belt - kiermasz (sklep o takiej nazwie u mnie w mieście)
buty/shoes - kiermasz


Aby uprzedzić Wasze pytania, dodałam angielskie tłumaczenie, ponieważ w moich statystykach ostatnio pojawia się coraz więcej czytelników ze Stanów Zjednoczonych, bądź Anglii czy Francji, z Niemczech i innych mniej. Jak wiadomo język angielski jest najbardziej znanym językiem na świecie, więc większość obcokrajowców, którzy odwiedzają mój blog będzie wiedziało o co chodzi. :) Wszystko starałam się tłumaczyć sama, jednak niektóre zdania tłumaczyłam z pomocą tłumacza google.
Jeszcze z rzeczy bardziej organizacyjnych: W tym tygodniu pojawi się post z nowej serii, którą zaczynam - "Zacznijmy żyć zdrowo", seria będzie motywacją dla mnie i dla Was, aby zmienić swoje życie. :) Kolejną rzeczą dotyczącą organizacji jest to, że zaczną się również pojawiać outfity "na mnie", ponieważ kupiłam nowy aparat oraz zmieni się wygląd bloga, ale wszystko w swoim czasie. :)

Jak Wam się podobają stylizacje? Która bardziej? 
How do you like desingers? What's more?

Bay ♥
Czytaj dalej

Recenzja książki "Czekolada z chilli" Joanny Jagiełło

Hi girls & boys!
Przepraszam za moją nieobecność aż prawie 8-dniową, jak dla mnie to jest naprawdę duża nieobecność, ale przez te kilka dni, zajęłam się organizacją własnego życia i czasu. Musiałam wiele rzeczy prywatnych przemyśleć, podjąć kilka trudnych decyzji, zakończyć pewne rzeczy i rozpocząć nowe. Zajęłam się również organizacją dotyczącą bloga i teraz (mam nadzieję) posty będą pojawiać się regularnie trzy razy w tygodniu. :) Rozpocznę również nową serię na blogu, ale wszystkiego dowiecie się w swoim czasie, myślę, że przypadnie Wam ona do gustu. ;)
Ale przejdźmy już do dzisiejszego posta. Dzisiaj również będzie coś nowego, ponieważ recenzja książki, takie recenzje również zaczną się pojawiać, ale sporadycznie, raz kiedyś, nie przedłużając przejdźmy do recenzji.







"Linka niedawno dowiedziała się, że ma siostrę, którą mama oddała kiedyś do domu dziecka. Ma też ojczyma, z którym nie do końca potrafi się porozumieć. No i braciszka, który ciężko przeżywa rozstanie rodziców. W dodatku Linka idzie do liceum i po wakacjach musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości i nowej klasie. Nie jest łatwo, szczególnie, że jej chłopak wyjechał do Londynu. Czy uda jej się znaleźć pracę i zarobić na czesne w szkole marzeń? Czy związek z Adrianem przetrwa? Związek, który nie zawsze smakuje jak czekolada mleczna. Częściej ma smak czekolady z chilli."

Są to dalsze losy Linki z Kawy z kardamonem.




Wady: Nie zaczyna się ciekawie, nie do końca opis dobrze przedstawia książkę.
Zalety: Fajne wydanie, lekka, miła, przyjemnie się czyta, świetny styl pisania.



Ja pierwszej części nie czytałam, gdyż jak wypożyczałam tę książkę nie przeczytałam do końca opisu i nie wiedziałam, że to jest druga część, jednak to nie stało na przeszkodzie, ponieważ obie książki są o czymś innym. 

Według mnie książka, jest fajnie napisana, mimo że nie zaciekawiła mnie na początku to coś kusiło mnie, żebym czytała dalej i dobrze zrobiłam. Jest ciekawa, lekka i przyjemna. Nie jest jakimś bestsellerem i nie należy do książek typu "WOW", ale cieszę, że ją przeczytałam, wnosi troszeczkę do życia. Pokazuje jak kochać ludzi i wybaczać im popełnione błędy. Spieszmy się ludzi, tak szybko odchodzą - cytat również znajduje się w książce i jest do niego nawiązanie. Mnie osobiście książka się podobała i polecam Wam ją, pod koniec wzrusza, jest wiele momentów smutku, radości, śmiechu, świetna książka na piknik, długie wieczory czy ciepłe dni na kocu. :) 

Mam nadzieję, że recenzja Wam się spodobała i może sięgniecie właśnie po "Czekoladę z chilli"? :) 
A jakie wy ostatnio książki przeczytaliście? :)

Bay ♥
Czytaj dalej

Pogadanka, popisanka #2 Every end is a new beginning.

Hi girls & boys!
Ostatnio u mnie, pewnie podobnie jak u wielu z Was, okropna pogoda. Pada, przestaje, pada, przestaje, pada... Według mnie po tych upałach to dobrze, że się trochę ochłodziło, jednak może już się powoli ocieplać. ☼
Tematyka dzisiejszego posta jest poważniejsza niż we wcześniejszych moich wpisach, ale nie jet ponura, powiedziałabym, że dająca motywację. ;)


Każda historia ma swój koniec, ale w życiu każdy koniec jest początkiem nowej historii.
Chciałam poruszyć bardzo trudny dla niektórych temat - temat rozstania, zerwania, trudnej sytuacji w rodzinie. 
Nie mówię, że każdy koniec jest początkiem czegoś dobrego, nie każdy początek musi być łatwy, przyjemny, bez żadnych przeszkód.
Dużo osób zamartwia się przez wiele tygodni rozstaniem ze swoim chłopakiem/dziewczyną, kilka osób napisało do mnie na e-mail, pytając mnie o radę w tej sprawie, ja bardzo się cieszę, że do mnie piszecie ze swoimi problemami, ja chętnie postaram Wam się pomóc, udzielę jakiejś rady, albo chociaż pocieszę. Uważam, że rozstanie to nie jest powód dla załamywania się na wiele, wiele tygodni. Sądzę, że każdy ma prawo się wypłakać, poużalać się nad sobą 1-2 dni. 
Po tym czasie, radzę Wam się wziąć za siebie, z czymś skończyć, zacząć coś nowego. Zmienić fryzurę, styl ubierania, zacząć chodzić na siłownię, zacząć zdrowo się odżywiać, pokazać osobie, która z nami zerwała, że popełniła największy błąd w życiu. Jak patrzę na niektóre dziewczyny, które strasznie się poniżają i robią z siebie ofiary rozstania, dzieląc się tym wszystkim publicznie na facebooku to dla mnie jest to żenujące. Jak dla mnie jest to raczej osobisty problem i podzieliłabym się nim tylko z bliskimi, nie wszyscy muszą wiedzieć, że to "Twój najgorszy okres w życiu, jesteś załamana/y, on/ona jest frajerem,nie masz na nic siły, jesteś zmęczona życiem i to wszystko przez niego/nią".
Jak dla mnie to Twój były chłopak/była dziewczyna po prostu się wtedy z Ciebie śmieje, oraz wcale nie żałuje, że zerwała z tak kompromitująca się osobą. Jednak gdy weźmiemy się w garść to pokażemy tej osobie, że jesteśmy silni, że wcale się nie załamaliśmy, że jesteśmy czegoś warci, i wtedy ta osoba będzie żałowała i wydaje mi się, że będzie bardzo zdziwiona, że daliśmy sobie radę.
Jeżeli chodzi o trudną sytuację w rodzinie związaną z rozwodem rodziców, to wypowiem się jako osoba nie mająca "doświadczenia", ale jako osoba obserwująca osoby z takiej rodziny. 
Wiele ludzi się bardzo załamuje, wpada w różne towarzystwa, zaczyna pić, nie uczy się, nie zależy im na życiu... Nie do końca jestem pewna czy rozwód rodziców to aż tak wielki powód do rozpaczy. Rozumiem to, że każdy chciałby żyć w pełnej rodzinie. Jednak nie zawsze można mieć wszystko, często rozwód nie jest z jakiś błahych powodów, ale ze zdrad, alkoholizmu, przemocy.
Wtedy trzeba wziąć pod uwagę nie tylko nasze potrzeby, ale również potrzeby naszych rodziców. Myślę, że należy to zaakceptować i nie oceniać ich, nie znając prawdziwego powodu ich rozstania, ważne, żebyście widywali się z obojgiem i nie osądzali ani jednego, chyba, że wiecie o czyjej stornie leży wina i jakiej jest ona wielkości. 
Jeżeli, nie potraficie poradzić sobie z zaistniałymi sytuacjami to polecam, abyście porozmawiali z kimś bliskim, w przypadku rozstania się z chłopakiem/dziewczyną z przyjacielem, kimś bliskim, rodzicem, w przypadku rozwodu wydaję mi się, że powinniście porozmawiać z rodzicami i powiedzieć im otwarcie, że nie radzicie sobie z tą sytuacją, wydaję mi się, że Wam pomogą. 
To są tylko moje rady, nie jestem jakimś psychologiem, czy osobą, która się na tym jakoś bardzo zna. Nie mam doświadczenia w podanych sytuacjach, tylko dużo o nich słyszałam i często byłam świadkiem, wypowiedziałam się na ten temat, aby poradzić Wam co możecie zrobić z takimi problemami, absolutnie nie chciałabym nikogo urazić i dawać jakiś profesjonalnych instrukcji postępowania w danej sytuacji, są to po prostu sformułowane przeze mnie rady i motywacje dla Was, abyście się nie poddawali tylko zawsze byli silni i walczyli do samego końca, który może się okazać początkiem czegoś wspaniałego! :)

Co sądzicie o postach tego typu?
Jak Wam się podobają rady?
Czy Waszym zdaniem są one odpowiednie?
Jak Wam się podobają zdjęcia, wiem, że nie są one jeszcze jakieś piękne, ale moim zdaniem są nawet, nawet? :)


Mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał. :)
Bay♥

Czytaj dalej

Summer tag

Hi girls & boys!
Dzisiaj była tak piękna pogoda, na zewnątrz było po prostu cudownie, jak dla mnie zaczęło się prawdziwe, długo wyczekiwane, cudowne lato. Szczerze to nie mogłam się już doczekać dnia, w którym kochane słoneczko zacznie nas mocniej ogrzewać i bardzo się cieszą, że w końcu tak się stało. Nie życzyłam Wam jeszcze udanych wakacji, ponieważ do tej pory sama ich nie czułam, ale teraz z czystym sumieniem życzę Wam cudownych i niezapomnianych wakacji! :**



Po krótkim wstępie "rozpoczynającym" lato czas przejść do dzisiejszego postu, w którym również będzie wszystko o lecie, gdyż dzisiejszy post, jak zapewne wiecie po tytule, to Summer Tag.
Zapraszam do czytania :)


1. Wolisz kiedy jest gorąco, czy zimno?
Ja osobiście jestem strasznym zmarzluchem i wolę gdy jest mi cieplutko, a z racji tego nie lubię zimna. Uwielbiam gdy jest ciepło, ale nie lubię gdy jest już bardzo ciepło, wręcz gorąco.

2. Ulubiona pora roku.
Bardzo lubię wiosnę, wszystko po zimie na nowo budzi się do życia, jest bardzo kolorowo i jest to moja ulubiona pora roku, nie jest wtedy ani za gorąco, ani za zimo, tak w sam raz. Jednak muszę powiedzieć, że lato również bardzoo lubię i jest to moja (na drugim miejscu) ulubiona pora roku, wtedy są wakacje, można podróżować, opalać się i kąpać w ciepłym morzu! :)


3. Plaża czy morze?
Sama nie wiem. Uwielbiam długie spacery po plaży, opalanie, leżakowanie, ale również bardzo lubię morze, cudowne kąpiele, pływania, niestety, ale nie potrafię wybrać.

4. Ulubione zajęcie na lato?
Hmm... chyba nie mam takiego zajęcia, wiadomo lubię w lato poleniuchować, ale również całe dnie spędzać na dworze ze znajomymi, grać w piłkę, opalać się i spędzać miło czas. :)


5. Ulubiony letni strój.
Uwielbiam chodzić w sukienkach i spódniczkach, według mnie są bardzo dziewczęce a ja sama bardzo dobrze się w nich czuję. ^.^ Lubię również założyć crop top i jakieś szorty taki luźny look. :)

6. Szorty czy spódnice?
I tutaj mam trudny wybór, jeżeli chodzi o jakieś luźne wyjście na podwórko, pobieganie czy poleniuchowanie zdecydowanie szorty, ale jak idę na miasto uwielbiam spódnice. <3

7. Wybierasz się na wakacje? Jak tak to gdzie?
Oczywiście, że wybieram się gdzieś na wakacje, a dokładnie nie długo jadę w góry oraz w następnym miesiącu nad morze, przewidywany jest również wyjazd gdzieś za granicę, myślimy o zwiedzeniu kilku miejsc, ale jak to będzie pewne to Wam jeszcze napiszę. :)

8. Jak wyglądałyby Twoje wymarzone wakacje?
Ja kocham podróżować, moje wymarzone wakacje spędziłabym na zwiedzeniu bardzooo dużej ilości państw i miast <3 Między innymi:Hiszpanię, Francję, Anglię, Irlandię, Szkocję, Stany *-*, Grecję, Włochy, Karaiby! Właśnie moje wymarzone wakacje byłyby spędzone na samym podróżowaniu! :)

9. Ulubiony napój i jedzenie na lato.
Ulubiony napój to woda z cytryną, sok pomarańczowy i oczywiście zwykła woda, która jest najlepsza na wszystko. :) A jeżeli chodzi o jedzenie to na 100% muszą być LODY! ^.^ Uwielbiam lody Milki, Oreo, Big-milki, Magnum i Magnficent mini, które odkryłam niedawno w biedronce. :)


10. Jak będziesz się malować latem?
W lato stawiam na bardzo delikatny makijaż, jakiś krem BB, korektor,  mascara, róż i jakaś pomadka. Żeby nie było tego dużo, naturalne piękno rządzi w lecie! :D

11. Za co kochasz tę porę roku? 
♥wakacje♥książki♥wolne♥rodzina♥przyjaciele♥leniuchowanie♥czas♥spanie♥seriale♥filmy♥podróże♥opalanie się♥morze♥lody♥odpoczynek♥sukienki♥crop topy♥szorty♥cudowna pogoda♥ciepło♥plaża♥góry♥cele♥wspomnienia♥piękne krajobrazy♥czas dla siebie♥całe dnie spędzone na podwórku♥grill♥




Mam nadzieję, że post Wam się spodobał, przepraszam, że dodaję go o tak późnej porze, ale wcześniej nie było mnie w domu. Wszystkich Was bardzo zachęcam do zrobienia tego tagu, gdyż według mnie jest świetny, pisało mi się go z taką przyjemnością. :) Jeśli zrobicie ten tag to śmiało piszcie w komentarzach i dawajcie linki, chętnie zajrzę i poczytam Wasze odpowiedzi. :)
Dziękuję za każde Wasze wyświetlenie, każdą obserwację, każdy komentarz!♥
To co robicie jest naprawdę wspaniałe i daje mi wielką motywację! <3 
Jeszcze pamiętam jak zaczynałam i miałam 2-3 obserwatorów, a teraz już powyżej 40, naprawdę z całego serca jestem Wam bardzo wdzięczna! <3
Jesteście wspaniali - Dziękuję! ♥♥♥
Kocham Was za to! :* <3

Bay♥

Zdjęcia pochodzą z google grafika i tumlr. :)
Czytaj dalej

Moje lakiery do paznokci! ^.^

Hi girls & boys!
Dziś troszeczkę luźniejszy i inny post niż do tej pory, a mianowicie postanowiłam pokazać Wam moje lakiery do paznokci. :) Nie będę raczej tego nazywała kolekcją, bo ja ich nie kolekcjonuje =, po prostu jak jakiś lakier mi się spodoba to kupuję, bo nie mogę się mu oprzeć! ^.^ Nie mam ich dużo, jednak zdecydowałam Wam się je pokazać. :)


Na pierwszy ogień pójdą lakiery z Miss Selene:



Dwa niebieskie odcienie jakie posiadam to kolory 222 i 246. Kolor 222 jest ciemniejszy na płytce paznokcia wpadający w odcienie granatu, natomiast kolor 246 jest mega wakacyjny i właśnie często mam go na sobie w wakacje. Ogólnie te lakiery bardzo mi się podobają i je lubię. :)


Kolejne dwa odcienie z Miss Selene to 237 i 122. Kolorek 237 niezupełnie wygląda tak jak na zdjęciu w rzeczywistości ma bardziej "brązowszy" kolor i jaśniejszy, a kolor 122 w rzeczywistości prawie niczym się nie różni. Oby dwa lakiery bardzo lubię. :)


Tutaj mamy kolory 249 i 136. Odcień 249 to zdecydowanie mój ulubiony kolor - miętowy, cudownie wygląda na paznokciu i mam go na sobie bardzoo często. Kolor 136 jest brokatem, ale po 2-3 warstwach wygląda bardzo ładnie po prostu jak taki brokatowy lakier i nie trzeba pod niego stosować żadnego innego. Te kolorki również bardzo lubię. :)

Przyszła kolej na lakiery z Golden Rose:


Kolorki przedstawione to: (od lewej) 01, czyli zwykły bezbarwny lakier, 115 bardzo ładny naturalny odcień różowego jest bardzo delikatny idealny na co dzień i do szkoły, kolejny lakier niestety "nie ma" numerku, ponieważ mi się zmazał i szukałam tego numerku, ale nie mogę znaleźć, jeżeli wiecie to możecie napisać w komentarzach :), i ostatni to numerek 165 piękny szary kolor, który cudownie wygląda jak wszystkie paznokcie są pomalowane właśnie na tel kolor, a jeden na ten srebrny brokatowy (136) z miss selene. :) Lakiery z Golden Rose są moimi ulubionymi! ^.^

Teraz kolej na lakiery, które kupiłam albo na jakiś bazarkach albo dostałam i nie są z jakieś znanej firmy. (przynajmniej ja tych firm za bardzo nie kojarzę).

Mamy tu krwistą czerwień, odblaskowy pomarańcz i delikatny fiołkowy, bardzo lubię ten czerwony i fioletowy, niestety ten pomarańczowy jak dla mnie na paznokciu wygląda zbyt odblaskowo i nie prezentuje się to dobrze. Nie znam tej firmy, a te lakiery kupiłam kiedyś na jakimś bazarku. :)


Tutaj mamy róż nr.63 i zwykłą biel, to są lakiery, których nie używam zbyt często, kupiłam je jakoś tak pod wpływem chwili. Ten różowy jest jak dla mnie za bardzo Barbie, a biały jest w porządku, ale jakoś ostatnio nie mam ochoty go używać. Są to lakiery, które mniej lubię.

Tutaj mamy czerwone "kropeczki", które bardzo śmierdzą i bardzo ich nie lubię. Według mnie są beznadziejne! Za to niebieski brokat to jeden z moich ulubiony lakierów i kupiłam go w Laboo jak byłam na wycieczce i bardzo się cieszę z tego zakupu bo lakier jest cudowny już po 2 warstwach płytka paznokcia w ogóle się nie przebija przez lakier, jest doskonale zakryta. :)

Ostatni już lakier to bardzo ciemny granat z firmy V.I.P, ten lakier również lubię, dostałam go od mojej koleżanki już jakiś czas temu i stwierdzam, że bardzo ładnie się prezentuje i nie mam żadnych zastrzeżeń co do niego. :)

To by były już wszystkie moje lakiery, jak sami widzicie nie ma ich jakoś bardzo dużo, ale jestem z nich zadowolona, większość bardzo lubię i co 2-3 dni mam inaczej pomalowane paznokcie, ponieważ to uwielbiam!  Mam nadzieję, że taki luźniejszy post Wam się spodobał i bardzo chętnie poznałabym Wasze zdanie co do tych lakierów, jeżeli jakiś mieliście to zapraszam do komentowania. :)

A wy ile posiadacie lakierów? :*

Bay ♥ 
Czytaj dalej